To miejsce poświęcamy naszym małym, dzielnym Pacjentom. Prosimy o nadsyłanie fotografii Państwa ulubieńców, a naszych podopiecznych, na adres pupil@lecznica-brynow.com. Pojawią się w tym specjalnie dla nich przeznaczonym miejscu i ozdobią je swoim obliczem, tworząc niepowtarzalną galerię. Zachęcamy też, aby dołączyć kilka słów o zwierzaku oraz koniecznie jego imię, tak aby każda fotografia mogła być podpisana.

Prosimy w miarę możliwości o przesyłanie zdjęć samych ulubieńców, wszak to oni mają królować na tej stronie. 

Prosimy również, aby plik zawierający fotografię zapisany był w formacie .jpg oraz (co bardzo istotne!) - aby jego objętość nie przekraczała 150 kilobajtów. Może to znacznie przyspieszyć pojawienie się zdjęć na stronie!

Dziękujemy i zapraszamy, przepraszając za wydłużony nieraz czas oczekiwania na zamieszczenie zdjęć.

 

 



 

 

 

20.03.2006 Funia, Umisia, Kicia
Funia
Kicia
Funia na polowaniu
   
Ośmieleni zachętą przesyłamy zdjęcia naszych ulubieńców, pacjentów tutejszej Lecznnicy. Niestety, z całej trójki obecnie żyje tylko Kicia. Tak Funia jak i Umisia już nas nie cieszą swą obecnością.
Prawa przyrody są takie, a nie inne i nic na to nie poradzi nawet tak wspaniała Lecznica jak brynowska.
Z poważaniem
Gabriela i Zbigniew



21.03.2006 Bass
Bass
Bass
Bass
Bass
  
Witam!
Ponieważ przez jakiś czas mój ulubieniec (obecnie) 3-letni pitbull Bass był pacjentem Państwa lecznicy (obecnie nie jest gdyż mieszkamy poza Katowicami). Pragniemy przesłać w dowód wdzięczności i zaufania, fotkę wdzięcznego pacjenta oraz gorące pozdrowienia dla całego personelu tej wspaniałej lecznicy.
Serdecznie pozdrawiamy
Marta i Bass



31.03.2006 Sroczka
Sroczka
 
Serdecznie Witamy!
Nietypowa pacjentka Lecznicy, a zarazem nasz nowy domownik; Sroczka - znaleziona w opłakanym stanie, dzięki opiece przeżyła, jest w dobrej formie fizycznej ale jest ślepa. W tej sytuacji musi być karmiona i niestety pozbawiona wolności - również adaptacja do obecnych warunków z tego powodu przebiega stosunkowo wolno.

Z poważaniem Gabriela i Zbigniew



31.03.2006 Lena i Pusia
Lena i Pusia
 
Wiele razy moje suczki miały poważne problemy zdrowotne. Zarówno ja jak i one serdecznie dziękujemy za pomyślne ich rozwiązanie w Państwa lecznicy.
Serdecznie pozdrawiam Maja



11.04.2006 Czekoladka
Czekoladka na pierwszym ciepłym, wiosennym spacerze
Czekoladka
  



11.04.2006 Ozyrys
Świąteczny Ozyrys
 



26.04.2006 Funky, yorkshire terrier
Funky
Funky
Funky
   
Pragniemy serdecznie podziękować całemu personelowi za uratowanie zycia oraz wspaniałą opiekę nad naszym pupilem Funky'm. Z wyrazami szacunku właściciele i Funky.



27.04.2006 Tonek, kot tonkijski
Tonek
 
Jestem 1,5 rocznym kotkiem tonkijskiem i nazywam sie Tonek.
Jestem pacjentem lecznicy w Brynowie. Przed każda wizytą bardzo się boję, ale wszyscy są dla mnie bardzo mili i strach odchodzi!



27.04.2006 Szczurek Kabaś
Szczurek Kabaś
 
Mój kochany szczurek Kabaś był częstym pacjentem kliniki w Brynowie. Miał operację wycinania guza, która skończyła się pozytywnie. Jednak po jakimś czasie znów zrobił się guz i szczurek nie przeżył. Bardzo dziękuję lecznicy, bo zrobili wszystko co w ich mocy. Szczurki to bardzo mądre i przyjacielskie zwierzątka.



05.05.2006 Leon, kot rosyjski
Leon
Leon
Leon
   
Jestem Kotem Rosyjskim z charakterem, bardzo lubię zimę i wylegiwanie sie w śniegu, mój przyjaciel Tonek, Kot Tonkijski nie lubi zimy uwielbia dużo ciepła. Razem uczęszczamy do Lecznicy w Brynowie i wszystkich pracowników Pozdrawiamy Gorąco.



16.05.2006 Milton
Milton
Milton
  
Dziś jestem już 7miesięcznym dobermanem, miesiąc temu przeciąłem sobie łapę na szkle, nie noszę juz bandaża, bo łapę mam zdrową. Wraz z moimi opiekunami pozdrawiam lekarzy z kliniki Brynów.



12.06.2006 Zara
Zara
Zara
Zara
   
Pozdrawiam cały zespół lecznicy! Z przyjemnością odkryłam Waszą stronę internetową i pozwalam sobie przesłać zdjęcia wdzięcznej pacjentki.
Dorota
PS.
A to informacja od Zary:
pozdrawiam moją ulubioną panią doktor Martę.
Zara



07.07.2006 Louis
Louis
Louis
Louis
Louis
  
Louis, bokser: dziękuję wraz z moimi opiekunami za wspaniałą opiekę nade mną.



26.08.2006 Benji
Benji
Benji
Benji
Benji
  
Nasz ukochany piesek był pacjentem Lecznicy tylko przez tydzień. Niestety tym razem choroba nie dała za wygraną i tym samych pokonała miłość, przywiązanie i poświęcenie wspaniałych lekarzy. Benjego pożegnaliśmy 21 sierpnia 2006. Miał tylko 3 lata. Zawsze wszędzie go było pełno, a swoim zachowaniem i wyglądem zwracał uwagę wszystkich. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za wielkie zaangażowanie ze strony lekarzy i ich pomocników w walce o zdrowie i życie Benjego! DZIĘKUJEMY! On na zawsze pozostanie w naszych sercach!




góra powrót